Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina / cranberry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina / cranberry. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 stycznia 2013

Kaczka w glazurze żurawinowo - sojowej








Składniki (na ok. 4 porcje):

kaczka o masie ok. 2-2,5 kg.
0,5 łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka imbiru mielonego
1 łyżeczka kolendry mielonej

Na glazurę żurawinowo-sojową:

1/3 szklanki (80ml.) sosu żurawinowego własnej roboty lub ze słoika
1/4 szklanki (60ml.) sosu sojowego
1/2 szklanki (125ml.) słodkiego sosu chilli
sok z jednej małej pomarańczy

Glazura będzie również doskonała do zamarynowania i upieczenia kiełbasek koktajlowych, skrzydełek lub żeberek. :)






Wykonanie:

1. Wyjmij kaczkę by przed upieczeniem miała temperaturę pokojową.
Zmieszaj ze sobą sól, imbir i kolendrę, natrzyj tą mieszanką kaczkę. Ułóż ją w formie piersią do góry. Nagrzej piekarnik do 180 stopni.
Okryj kaczkę pokrywą z folii aluminiowej i piecz kaczkę przez godzinę.

2. W tym czasie zmieszaj ze sobą składniki glazury. Wyjmij kaczkę z piekarnika, odlej zgromadzony tłuszcz (możesz go odstawić do lodówki i później wykorzystać do przygotowywania wielu potraw).
Polej kaczkę za pomocą łyżki glazurą z każdej strony, a także w środku.
Wstaw do piekarnika i piecz jeszcze 25-30 minut, polewając co jakiś czas glazurą, aż zarumieni się złociście.
Sprawdź czy kaczka jest miękka. Jeżeli tak, można wyjąć ją z piekarnika.






Kaczka bardzo zmniejsza swoją objętość podczas pieczenia, dlatego liczcie, że wyjściowe 2 kg. sprzed pieczenia starczą dla 4 osób. Jeżeli pieczecie większą kaczkę, czas pieczenia będzie trzeba wydłużyć.
Aby kaczka była bardziej soczysta do środka możecie włożyć obrane i pocięte na cząstki jabłka lub pomarańczy i zamknąć kaczkę za pomocą wykałaczek lub patyczków do szaszłyków.










 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png

czwartek, 27 grudnia 2012

Najczerwieńszy sos żurawinowy





Tyle przygotowań, rozmyślania, wyczekiwania i jak zwykle Święta zanim na dobre się pojawiły,
zdążyły już zniknąć. :) Na szczęście przede mną jeszcze trochę dni wolnych, także przeciągam się leniwie z rana w piżamie sącząc kawę i nie myślę o powrocie do pracy aż do stycznia :)
Mam nadzieję, że miło spędziliście ten czas.
W najbliższych trzech postach pojawi się to co u nas zagościło na świątecznym stole, ale świetnie nadaje się na obiad lub odświętną niezbyt zobowiązującą kolację.
A będą to:
Najczerwieńszy sos żurawinowy
Orzotto buraczane
Kaczka w glazurze żurawinowo - sojowej.

Wszystkie przepisy zostały zaczerpnięte (przy małych modyfikacjach) z książki
"Nigella Świątecznie" N. Lawson. Jeżeli po Świętach jeszcze możecie patrzeć na jedzenie, zapraszam! :D




Składniki (na niepełne 2 szklanki sosu) :

żurawina świeża lub mrożona 200 g.
10 łyżek cukru
6 łyżek wiśniówki lub wódki Luksusowa Dziki Cynamon
1/3 szklanki wody




Wykonanie:

1. Żurawinę i cukier wsyp do rondelka, smaż na małym ogniu przez 10 minut, mieszając i lekko przyciskając owoce. Żurawina przez ten czas popęka i puści sok.

2. Dodaj alkohol, gotuj 5-8 minut, aż sos zgęstnieje. Dodaj wodę, gotuj jeszcze 2 minuty. Gotowe! :)








Dziecinnie proste, a nie ma porównania z kupną żurawiną w słoiku. :)





 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png