Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie / Christmas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie / Christmas. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

Babka kokosowo - makowa. Bezglutenowa oraz bez cukru, paleo.










To wilgotne i lekko piaskowe w strukturze ciasto bezglutenowe. 
Nasączone sokiem z pomarańczy, polane lukrem zrobionym z pasty kokosowej. 

Na ciasto:
2 szklanki mąki kokosowej
200 g. oleju kokosowego (rafinowany lub virgin)
3/4 szkl. erytrolu
szczypta soli
4 jajka
1 szklanka mleka kokosowego (użyłam Real Thai w kartonie) - można zastąpić zwykłym
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
1 szklanka nasion niebieskiego maku (suchych)
skórka starta z 2 pomarańczy (uprzednio sparzonych wrzątkiem)

W misce utrzyj olej kokosowy z erytrolem i szczyptą soli. Ucierając dodawaj po jednym jajku, następnie ekstrakt migdałowy i mleko. Następnie stopniowo dosypuj mąke kokosową, mak oraz skórkę pomarańczy. Masa będzie miała konsystencję ani stałą, ani lejąca, jak mokry piasek.
Tak ma wyglądać :)

Foremkę do wypieku babki (może też być tortownica) nasmaruj olejem kokosowym i oprósz mąką kokosową. Masę przełóż do formy i uklep łyżką na płasko.

Piecz przez 40-45 min. w piekarniku nagrzanym do temp. 180 stopni, z termoobiegiem.
Upieczone ciasto odstaw do ostygnięcia.  Następnie delikatnie wyjmij z formy, podważając nożem
i odwracając ją do góry dnem.



Do nasączenia:
sok wyciśnięty z dwóch pomarańczy

Wystudzone ciasto delikatnie ponakłuwaj np. patyczkiem do szaszłyka. Nasącz za pomocą łyżki sokiem z pomarańczy.


Na lukier:
paczka pasty kokosowej (200g.)
1 łyżka miodu
nasiona wyskrobane z laski wanilii
4-7 łyżek mleka kokosowego

skórka pomarańczy (opcjonalnie do ozdoby)

W rondelku rozpuść wszystkie składniki. Jeżeli lukier ma być bardziej rzadki, dodaj jeszcze odrobinę mleka kokosowego. Rozprowadź lukier na wystudzonym cieście. Wierzch można posypać świeżo startą lub kandyzowaną skórką pomarańczy.










 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png

niedziela, 28 grudnia 2014

Piernikowo - dyniowy trifle





Aromatyczny wilgotny piernik przekładany waniliowo-dyniowym puddingiem korzennym.
Jeśli zostało Wam piernika po świątecznym szaleństwie, a w klasycznej wersji przejadł się Wam już, spróbujcie zrobić tego sposobu. Gwarantuję, że nie pożałujecie. 




Na piernik:

125 g. masła
2 łyżki miodu
2 łyżki powideł lub dżemu (opcjonalnie)
4 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku d pieczenia
2 łyżki kawy ropuszczalnej
1 szklanka (250 ml.) mleka
2 jaja
300 g. mąki


Ciasto można upiec do 3-4 dni wcześniej przed wykonaniem deseru. Przechowywać owinięte folią.

Na małym ogniu w garnku roztop masło, dodaj cukier, wymieszaj.
Cały czas podgrzewając i mieszając, dodaj: miód, powidła, przyprawę do piernika, cynamon i kakao.
Zdejmij garnek z ognia. Dodaj: proszek do pieczenia, kawę, mleko i roztrzepane jajka.
Wszystkie składniki zmiksuj, dodając stopniowo mąkę.

Masę przelej do formy keksowej (np. 12x25 cm.) lub tortownicy.
Piecz 45-50 min. w temp. 175 stopni Celsjusza. 

Zostaw do wystudzenia, a następnie pokrusz.




Na warstwę puddingu dyniowo-waniliowego:

Budyń można przygotować dzień przed wykonaniem deseru.

3 opakowania budyniu waniliowego - każde po 37g.  (najlepiej pudding Belbake z Lidla) klik
1 litr i 1 szkl. mleka
6 łyżek cukru
0,5 szklanki cukru brązowego

Do garnka wlej 1 litr zimnego mleka, wsyp cukier biały i brązowy. Doprowadź do wrzenia.
W tym czasie w 1 szklance zimnego mleka rozprowadź proszek budyniowy.
Do wrzącego mleka dodaj mleko z budyniem, energicznie mieszając gotuj 1,5 minuty, aż zgęstnieje.
Przykryj folią spożywczą, tak aby dotykała powierzchni budyniu (zapobiegnie to powstania kożucha na wierzchu). Odstaw do lodówki do całkowitego wystygnięcia. 


Do schłodzonego budyniu dodaj:

3 szklanki niesłodzonego puree dyniowego
1 łyżeczka przyprawy do piernika
50 g. miękkiego masła

Zmiksuj na gładką masę.

Na warstwę wierzchnią:
1 szklanka śmietanki 30% 

Deser można podać w jednej dużej szklanej misce lub ewentualnie w: szklankach, przyhipsterzyć w słoikach lub pucharkach na lody.
Warstwy kruszonego piernika układamy zamiennie z puddingiem dyniowo-waniliowym.
Wierzch smarujemy bitą śmietaną. 






Pomysł na przepis pochodzi ze strony Taste of Home.



 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png

sobota, 26 kwietnia 2014

Marcepanowy sernik z frużeliną wiśniową




Już od bardzo dawna marzył mi się sernik idealny. Nie taki lekki, puszysty jak Sernik Rosa, za którym niezbyt przepadam. Chodziło mi raczej o ciężki, mazisty, aromatyczny i sycący sernik. 
Na Wielkanoc nadarzyła się okazja, że zrobić to cudo. I jest! (a właściwie był) ;) taki jak sobie wymarzyłam. 
Wiśniowa frużelina z amaretto nadały mu królewskiej dostojności. Obłędny, spróbujcie koniecznie!

Chciałam zaznaczyć, że użyłam sera białego w klinkach (Piątnica), który trzykrotnie został zmielony. Jeżeli zależy Wam na tym by sernik miał właśnie taką konsystencję o której wspominałam, użycie gotowego sera sernikowego w wiaderku odpada. Wiem, że to trochę roboty i nie zawsze się chce, ale naprawdę warto włożyć więcej wysiłku, bo różnica jest znaczna.
Inspiracja do upieczenia tego cuda znaleziona na blogu Z Piekarnika.

For English scroll down.










Na spód:

350 g. herbatników owsianych w czekoladzie (użyłam ciastek Bonitki z Biedronki)
6 łyżek (75 g.) masła, roztopionego

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.
Ciastka wkładamy do woreczka i kruszymy na drobny piasek. Łączymy je z roztopionym masłem i wykładamy na dno tortownicy, dociskając na płasko łyżką.
Pieczemy w temp. 180 stopni przez 17 min.
Spód możecie upiec dzień wcześniej.


Masa serowa:

1 kg. sera białego w klinkach, trzykrotnie zmielonego
3/4 szklanki cukru (150 g.)
400 g. masy marcepanowej
7 łyżek śmietanki kremówki (30-36%)
2 łyżki amaretto (lub 1 łyżeczka esencji migdałowej)
1 cukier waniliowy
5 jaj

Ser możecie zmielić dzień wcześniej i przechowywać przykryty w lodówce.

Masę marcepanową rozdrabniamy, wkładamy ją do garnuszka o grubym dnie wraz z śmietanką. Podgrzewamy na małym ogniu, cały czas mieszając, aż masa stanie się półpłynna i gładka.

Do dużej miski z serem dodajemy masę marcepanową, cukier, amaretto, cukier waniliowy. Mieszamy na małych obrotach mikserem. Próbujemy czy masa jest wystarczająco słodka.
Następnie wbijamy pojedynczo całe jajka, miksując na minimalnych obrotach, ale nie dłużej niż potrzeba.
Masa nie powinna być zbyt puszysta. Przelewamy ją następnie na podpieczony spód.

Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni.  Tortownicę wstawiamy do piekarnika. Możecie obłożyć ją częściowo z boku namoczoną szarą gazetą. Nawilżycie w ten sposób powietrze w piekarniku i zapobiegniecie pękaniu wierzchu sernika.
Sernik pieczemy przez 50 min. Po przestudzeniu wkładamy go do lodówki na co najmniej 5-6 godzin lub całą noc. Kroimy nożem zamoczonym uprzednio w gorącej wodzie.


Frużelina wiśniowa:

450 g. wiśni, bez pestek (świeżych lub mrożonych)
1/4 szklanki wody
7 łyżek cukru
sok z połowy cytryny
2 łyżki amaretto (lub 1 łyżeczka esencji migdałowej)
1 łyżka skrobi ziemniaczanej


Wiśnie i wodę umieszczamy w rondelku. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu przez ok. 10 min., potrząsając od czasu do czasu garnkiem.
Dodajemy cukier, sok z cytryny i amaretto, delikatnie mieszamy.
Odlewamy z garnuszka 1/3 szklanki soku. Rozpuszczamy w nim skrobię.
Wlewamy je następnie z powrotem do wiśni w garnuszku. Gotujemy jeszcze prze pół minuty,
cały czas mieszając. Wyłączamy i zostawiamy do przestygnięcia.

Frużelina doskonała jest nie tylko do sernika. Świetnie sprawdzi się z goframi, lodami lub innymi ciastami i deserami.

Marzipan Cheesecake with cherry topping













 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png

niedziela, 26 stycznia 2014

Piernikowe latte





Gdy na dworze mróz, śnieg i zawierucha, nie ma nic lepszego od ciepłego koca, dobrej książki lub filmu oraz kubka gorącej, aromatycznej kawy z bitą śmietanką, pachnącej piernikami.
Łatwe i szybkie piernikowe latte - w sam raz na zimowe ogrzewanie zmarzniętych rąk :)

For English scroll down 




Składniki ( na 1 duży kubek) :

1/4 szklanki espresso lub mocnej kawy 
3/4 szklanki mleka
1 łyżeczka przyprawy do pierników
2 łyżeczki miodu lub brązowego cukru
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
bita śmietanka lub spienione mleko
świeżo starty cynamon

Kawę, mleko, przyprawę do pierników i cukier waniliowy doprowadź do wrzenia w garnuszku.
Przelej kawę do kubka lub wysokiej szklanki. Dodaj miód lub brązowy cukier i wymieszaj.
Wierzch ozdób bitą śmietaną lub spienionym mlekiem. Posyp świeżo startym cynamonem.
A teraz szybko pod kocyk :)



Gingerbread Latte

When it snows and is windy and cold outside, there's nothing better than a warm blanket, a good book or movie and a big mug of hot aromatic coffee with whipped cream. This gingerbread latte will be perfect for warming up your hands during these winter days.












 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png

niedziela, 19 stycznia 2014

Lepki piernik na melasie





Wiem, że już trochę późno jeśli chodzi o świąteczne wypieki, ale kto powiedział że piernik jest tylko i wyłącznie Bożonarodzeniowym ciastem? A zwłaszcza ten, tak inny od klasycznego piernika przekładanego marmoladą.
Piernik na melasie jest ciężki, lepki i bardzo wilgotny. Pocięty w równe kwadraty, wyglądem bardziej przypomina brownie. Możecie opruszyć go cukrem pudrem lub polać lukrem z sokiem pomarańczowym.

For English scroll down. :)







Składniki (ok. 20 kawałków) :

150 g. masła
200 g. złocistego syropu (golden syrup) 
200 g. melasy
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki drobno startego świeżego imbiru
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka świeżo zmielonych goździków
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
2 jajka, rozkłócone
1,5 szklanki mąki

Wykonanie:

Rozgrzej piekarnik do 170 stopni Celsjusza.
Kwadratową lub prostokątną (20x30 cm.) blaszaną foremkę nasmaruj oliwą i wyłóż papierem do pieczenia.

W wysokim garnku roztop masło na najmniejszym ogniu, wraz z cukrem, złotym syropem, melasą, świeżym i mielonym imbirem, cynamonem i goździkami.

Zdejmij garnek z ognia. Poczekaj 15 minut aż masa trochę przestygnie, następnie dodaj mleko i jajka. Wymieszaj energicznie.

W misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaj suche składniki do garnka. Zmiksuj na małych obrotach. Ciasto będzie dość rzadkie, nie przejmuj się tym. Dzięki temu potem będzie lepkie i wilgotne.

Przelej masę do wcześniej przygotowanej foremki. Piecz 1 godzinę w temperaturze 170 stopni.
Ciasto pozostaw w foremce do całkowitego przestudzenia. W tym czasie całkowicie się zestali.

Udekoruj piernik cukrem pudrem lub lukrem pomarańczowym.

Lukier pomarańczowy:

3/4 szklanki cukru pudru
2-3 łyżki świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego
odrobina skórki ze sparzonej pomarańczy (opcjonalnie)

Wymieszaj ze sobą cukier puder i sok pomarańczowy. Rozprowadź lukier na  całkowicie ostudzonym pierniku. Pozostaw do zastygnięcia. Ciasto ozdabiaj lukrem w dniu podania.






Treacly Gingerbread with Mollases

I know it is a little bit too late for Christmas cakes, but who said gingerbread is only Christmas cake? I think gingerbread is always a good idea! :) Especially this mollases treacly cake with aromatic orange icing. 








sobota, 5 stycznia 2013

Kaczka w glazurze żurawinowo - sojowej








Składniki (na ok. 4 porcje):

kaczka o masie ok. 2-2,5 kg.
0,5 łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka imbiru mielonego
1 łyżeczka kolendry mielonej

Na glazurę żurawinowo-sojową:

1/3 szklanki (80ml.) sosu żurawinowego własnej roboty lub ze słoika
1/4 szklanki (60ml.) sosu sojowego
1/2 szklanki (125ml.) słodkiego sosu chilli
sok z jednej małej pomarańczy

Glazura będzie również doskonała do zamarynowania i upieczenia kiełbasek koktajlowych, skrzydełek lub żeberek. :)






Wykonanie:

1. Wyjmij kaczkę by przed upieczeniem miała temperaturę pokojową.
Zmieszaj ze sobą sól, imbir i kolendrę, natrzyj tą mieszanką kaczkę. Ułóż ją w formie piersią do góry. Nagrzej piekarnik do 180 stopni.
Okryj kaczkę pokrywą z folii aluminiowej i piecz kaczkę przez godzinę.

2. W tym czasie zmieszaj ze sobą składniki glazury. Wyjmij kaczkę z piekarnika, odlej zgromadzony tłuszcz (możesz go odstawić do lodówki i później wykorzystać do przygotowywania wielu potraw).
Polej kaczkę za pomocą łyżki glazurą z każdej strony, a także w środku.
Wstaw do piekarnika i piecz jeszcze 25-30 minut, polewając co jakiś czas glazurą, aż zarumieni się złociście.
Sprawdź czy kaczka jest miękka. Jeżeli tak, można wyjąć ją z piekarnika.






Kaczka bardzo zmniejsza swoją objętość podczas pieczenia, dlatego liczcie, że wyjściowe 2 kg. sprzed pieczenia starczą dla 4 osób. Jeżeli pieczecie większą kaczkę, czas pieczenia będzie trzeba wydłużyć.
Aby kaczka była bardziej soczysta do środka możecie włożyć obrane i pocięte na cząstki jabłka lub pomarańczy i zamknąć kaczkę za pomocą wykałaczek lub patyczków do szaszłyków.










 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png

czwartek, 27 grudnia 2012

Najczerwieńszy sos żurawinowy





Tyle przygotowań, rozmyślania, wyczekiwania i jak zwykle Święta zanim na dobre się pojawiły,
zdążyły już zniknąć. :) Na szczęście przede mną jeszcze trochę dni wolnych, także przeciągam się leniwie z rana w piżamie sącząc kawę i nie myślę o powrocie do pracy aż do stycznia :)
Mam nadzieję, że miło spędziliście ten czas.
W najbliższych trzech postach pojawi się to co u nas zagościło na świątecznym stole, ale świetnie nadaje się na obiad lub odświętną niezbyt zobowiązującą kolację.
A będą to:
Najczerwieńszy sos żurawinowy
Orzotto buraczane
Kaczka w glazurze żurawinowo - sojowej.

Wszystkie przepisy zostały zaczerpnięte (przy małych modyfikacjach) z książki
"Nigella Świątecznie" N. Lawson. Jeżeli po Świętach jeszcze możecie patrzeć na jedzenie, zapraszam! :D




Składniki (na niepełne 2 szklanki sosu) :

żurawina świeża lub mrożona 200 g.
10 łyżek cukru
6 łyżek wiśniówki lub wódki Luksusowa Dziki Cynamon
1/3 szklanki wody




Wykonanie:

1. Żurawinę i cukier wsyp do rondelka, smaż na małym ogniu przez 10 minut, mieszając i lekko przyciskając owoce. Żurawina przez ten czas popęka i puści sok.

2. Dodaj alkohol, gotuj 5-8 minut, aż sos zgęstnieje. Dodaj wodę, gotuj jeszcze 2 minuty. Gotowe! :)








Dziecinnie proste, a nie ma porównania z kupną żurawiną w słoiku. :)





 photo SSFS_Clip_Art_Pack_Laurels_Free14w_zpsdcb7b002.png